Beskidy. 47-latek zaginął w rejonie Stożka. Znaleźli go dopiero czescy ratownicy

Beskidy. 47-latek zaginął w rejonie Stożka. Znaleźli go dopiero czescy ratownicy

Mężczyzna przebywał z grupą znajomych w rejonie Stożka w Beskidzie Śląskim. Nie wiadomo dlaczego się oddalił. Jego zaginięcie znajomi zgłosili późnym wieczorem w niedzielę. "W niedzielę późnym wieczorem 47-letni mężczyzna z niewiadomych przyczyn odłączył się od grupy znajomych, z którymi przebywał w rejonie Stożka. Turyści o godz. 20:10 zgłosili zaginięcie kolegi do Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku. Ratownicy sekcji Cieszyn, Bielsko-Biała oraz Szczyrk rozpoczęli przeszukiwanie szlaków i dróg leśnych w rejonie Stożka” - poinformowali w komunikacie ratownicy z Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W poszukiwania zaginionego turysty włączyli się też ratownicy z czeskiej Horskiej Sluzby.

Beskidy. Akcja GOPR w rejonie Stożka

"Po godzinie 2. w nocy odnaleźli mocno wychłodzonego mężczyznę po stronie czeskiej w rejonie osady Bahenec. Został przekazany policji na przejściu granicznym w Jasnowicach” – poinformował GOPR.

W wyprawie ratunkowej udział wzięło 24 ratowników , ratownicy Horskiej Sluzby oraz cztery zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.

Goprowcy przestrzegli, że w górach warunki turystyczne są nadal zimowe. Nocą temperatura spada poniżej 0. W wyższych partiach leży sporo śniegu.

GOPR w razie wypadku można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300

Koronawirus w Polsce. Będą lockdowny powiatowe? Rzecznik rządu Piotr Müller: to możliwe