Były porwane uczennice, są sfrustrowani rodzice i starcia z policją

Były porwane uczennice, są sfrustrowani rodzice i starcia z policją

Tłum, w którym byli sfrustrowani rodzice porwanych wcześniej nigieryjskich uczennic, obrzucił kamieniami oficjalny konwój, a siły bezpieczeństwa otworzyły ogień. Rzecznik władz stanu Zamfara na północnym zachodzie kraju powiedział, że "doszło do niefortunnego przypadku nieposłuszeństwa obywatelskiego". Dziewczęta zostały uwolnione w środę.

Associated Press podaje, że konwój zaatakowali rodzice, prawdopodobnie zirytowani zarówno serią porwań i brakiem bezpieczeństwa, jak i przedłużającym się oczekiwaniem na odnalezione dziewczynki. Agencja pisze, powołując się na lokalne media, że jedna osoba zginęła a dwie zostały ranne w zamieszkach.

Według AFP siły bezpieczeństwa postrzeliły co najmniej jedną osobę.

Gaz łzawiący, strzały w powietrze

Jeden z świadków przekazał agencji Reutera, że policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć ludzi protestujących przed szkołą do której odwieziono dziewczynki, a żołnierze strzelali w powietrze, gdy niecierpliwi rodzice wtargnęli do budynku, by zabrać dzieci do domu.

Zamieszki po powrocie uprowadzonych uczennicReuters

"Niefortunny przypadek nieposłuszeństwa obywatelskiego"

Władze stanu Zamfara na północnym zachodzie Nigerii, gdzie leży Jangebe, przedłużyły w związku ze środowym incydentem godzinę policyjna po uprowadzeniu dziewczynek ze szkolnego internatu. Rzecznik władz stanu Tunau Anka powiedział, że doszło do "niefortunnego przypadku nieposłuszeństwa obywatelskiego".

Dziewczęta, które zostały porwane ze szkoły średniej w nigeryjskim mieście Jangebe PAP/EPA/STR

w wieku od 10 do 16 lat, wróciło do swoich rodzin dopiero w środę, ponieważ poddano je oględzinom medycznym.

Atak na szkołę

Atak na szkołę miał miejsce w piątek, tydzień po ogłoszeniu przez gubernatora amnestii dla bandytów oskarżonych o serię porwań i ataki na lokalne wioski.

W ostatnich miesiącach doszło do serii porwań dokonywanych przez uzbrojone gangi, które lokalna ludność nazywa po prostu "bandytami".

W połowie lutego z internatu w stanie Niger uprowadzono 27 uczniów, którzy zostali uwolnieni w sobotę. W grudniu porwano ponad 300 chłopców ze szkoły w Kankarze, w stanie Katsina. Porwań dla okupu coraz częściej dokonują gangi, które przejęły tę taktykę od grasujących na północy Nigerii dżihadystów.

Źródło zdjęcia głównego: Reuters