Donald Tusk o działaniach prokuratury w sprawie Mariana Banasia

Donald Tusk o działaniach prokuratury w sprawie Mariana Banasia

Prokurator generalny wniósł o uchylenie immunitetu Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Tego samego dnia CBA zatrzymało syna szefa NIK, Jakuba Banasia. Sprawę skomentował Donald Tusk. - Ci, którzy proponowali Mariana Banasia na stanowisko prezesa NIK, wiedzieli o nim dużo. Prawie wszystko, a może wszystko. Może właśnie dlatego zdecydowali się go mianować - stwierdził pełniący obowiązki przewodniczący Platformy Obywatelskiej podczas posiedzenia władz Nowoczesnej.

Donald Tusk, pełniący obowiązki przewodniczący Platformy Obywatelskiej, wystąpił w piątek po południu gościnnie na posiedzeniu Rady Krajowej Nowoczesnej. Komentował między innymi to, co działo się w piątek wokół prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Prokurator generalny, którym jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, złożył do marszałek Sejmu Elżbiety Witek wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK, a prokuratura chce mu postawić zarzuty. Ponadto tego dnia CBA zatrzymało syna szefa NIK, Jakuba Banasia.

Donald Tusk o sprawie prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia

- Prezes Najwyższej Izby Kontroli ma według ministra sprawiedliwości być pociągnięty do odpowiedzialności karnej. PiS chce aresztować prezesa Najwyższej Izby Kontroli, swojego prezesa Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej postanowił aresztować także jego syna - mówił Donald Tusk.

- Nie jest moją ani waszą rolą rozstrzygać o prawdziwych czy wyimaginowanych grzechach czy przestępstwach rodziny Banasiów. Ale przecież wszyscy dobrze wiemy, że ci, którzy proponowali pana Banasia na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli, wiedzieli o nim dużo. Prawie wszystko, a może wszystko. Może właśnie dlatego zdecydowali się mianować go prezesem Najwyższej Izby Kontroli - kontynuował były premier.

Jak mówił, "postanowili go aresztować, kiedy publicznie ujawnił, że blisko 200 miliardów złotych rząd PiS-owski Mateusza Morawieckiego (...) wydał i będzie dalej wydawał podobne kwoty poza jakąkolwiek kontrolą parlamentu i kontrolą społeczną".

Co łączy sprawę Banasia i projekt anty-TVN? Ocenia lider PO

- To jest zdarzenie, które w sposób niezwykle dobitny opisuje logikę tego państwa, państwa PiS-owskiego - ocenił Tusk. Uznał, że w PiS-ie wiele może ujść płazem, jeśli "jest się lojalnym, posłusznym wykonawcą woli Jarosława Kaczyńskiego i jego partii". - Ale wystarczy, że komuś z jakiegoś powodu przyjdzie do głowy powiedzieć głośno prawdę, i to jest wtedy powód, aby zamknąć mu za wszelką cenę usta - kontynuował przywódca PO.

Według niego "dzisiaj już chyba nikt nie może mieć wątpliwości", że sprawa Banasia oraz między innymi sprawa ustawy anty-TVN "to są wszystko odsłony tego samego dramatu". - Ta władza chce robić zło, ta władza chce kraść bez żadnej kontroli, ta władza nie chce sądów, nie chce mediów, nie chce nawet swojego prezesa Najwyższej Izby Kontroli, bo każda prawda działa przeciwko tej władzy. Nie możemy już dłużej tego tolerować - ocenił Tusk.

Donald Tusk do polityków Nowoczesnej: dziękuję, że budujecie z nami opozycję, która będzie w stanie pokonać to zło

Były premier ocenił, że "tylko zjednoczeni, nie mówię tu tylko o Koalicji Obywatelskiej - bardzo dobrym projekcie - tylko o szerokim obozie politycznym, także z ludźmi, z organizacjami pozarządowymi i ruchami społecznymi będziemy wstanie położyć kres temu zbiorowemu, zorganizowanemu łajdactwu".

- Dziękuję za to, że od długiego czasu budujecie z nami taką opozycję, która będzie w stanie pokonać to zło - zwrócił się do polityków Nowoczesnej.

Donald Tusk do polityków Nowoczesnej: dziękuję, że budujecie z nami taką opozycję, która będzie w stanie pokonać to zło TVN24

Tusk mówił też, że "wolność, jako dar bezcenny, jako warunek konieczny, musi być także opatrzona innymi wartościami". - To jest także nasze zadanie - żeby uniemożliwić tym, który dzisiaj rządzą w Polsce, przeciwstawianie wolności tradycji albo opiece państwa. To nie są wartości, które muszą być ze sobą w sprzeczności - podkreślił.

Powiedział, że wzór nowoczesnego Polaka to nowoczesny patriota. - Nowoczesny patriota nigdy nie będzie nacjonalistą - przekonywał. - Potrzebujemy wzajemnej akceptacji, zrozumienia, mądrej, aktywnej polityki państwa, rozumianej nie jako ta, która ogranicza naszą wolność, ale jako ta, która ją chroni. To właśnie Nowoczesna, PO, nasi sojusznicy, ten potężniejący z tygodnia na tydzień obóz polityczny, właśnie ci ludzie mogą i powinni stać się gwarancją tego, że wolni Polacy będą umieli zbudować na nowo bardzo sprawne, skuteczne i ostro działające, kiedy trzeba państwo, państwo opiekuńcze wobec obywateli. To się naprawdę nie wyklucza - podkreślał lider Platformy.

Tusk o edukacji i ministrze Przemysławie Czarnku

Były szef Rady Europejskiej mówił też o edukacji. Jak wskazywał, PiS miało szansę odwołać w środę ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka podczas głosowania w Sejmie wniosku o wotum nieufności wobec niego, ale tego nie zrobiło.

- Mówię o tym, bo nie będzie nowoczesnej Polski, nie będzie ani naszego, ani przyszłych pokoleń zdolnych do konfrontacji z wyzwaniami rzeczywistości bez edukacji. Brzmi jak slogan, ale wiecie co? To nigdy nie brzmiało tak prawdziwie jak dzisiaj - ocenił.

Jak przekonywał, "świat pędzi do przodu i to w sposób zupełnie niekontrolowany przez poszczególnego człowieka". - Nowoczesna, dobra edukacja jest warunkiem przetrwania, warunkiem zwycięstwa w tej najważniejszej bitwie o przyszłość, i tak naprawdę o nasz byt w dosłownym tego słowa znaczeniu - mówił Tusk.

W jego ocenie rządzący ""naprawdę wytyczyli front między PiS-owskim aparatem władzy, między ministrem Czarnkiem, między swoim rządem a szkołą, rodzicami, nauczycielkami, nauczycielami i dziećmi, uczniami, studentami". - To jest rzeczywiście front, ich wrogiem jest wiedza, ich wrogiem jest edukacja - kontynuował.

- Widziałem takie plansze w czasie protestu uczniów i nauczycielek, i nauczycieli, że minister Czarnek oblał oświecenie. Ale to nie jest tylko problem ministra Czarnka. Oni wszyscy dobrali się tak razem i oni wszyscy coś oblewali w życiu i to chyba wielokrotnie - mówił Tusk o rządzących.

Przypomniał słynne hasło byłego prezydenta USA Billa Clintona "Ekonomia, głupcze" i dodał, że politycy PiS powinni powiesić sobie w każdym gabinecie hasło "edukacja, durniu".

Tusk o edukacji i głosowaniu nad wnioskiem o odwołanie Przemysława Czarnka TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24