El. MŚ. Waldemar Prusik: Nie trafiliśmy źle

El. MŚ. Waldemar Prusik: Nie trafiliśmy źle

Waldemar Prusik jest zdania, że poniedziałkowe losowanie eliminacji mistrzostw świata w Katarze było dla reprezentacji Polski dość szczęśliwe. ​"Nie trafiliśmy źle. Anglia to mocny rywal, ale uważam, że nie jesteśmy bez szans w walce o wygranie grupy. Natomiast Węgry i Albania to zdecydowanie słabsze zespoły od naszego" - skomentował.

W grupie I są jeszcze Andora i San Marino, które były losowane z dwóch najsłabszych koszyków.

W rozmowie z PAP Prusik stwierdził, że Anglia, to oczywiście mocny rywal, ale w pierwszym koszyku były silniejsze ekipy.

"Dobrze, że uniknęliśmy Hiszpanii, Francji lub Włoch, z którymi nasze szanse na wygranie grupy byłyby znacznie mniejsze. Najlepszym rywalem wydawała się Dania i ewentualnie Chorwacja, ale Anglia nie jest złym losem. To mocny rywal, ale uważam, że nie jesteśmy bez szans w walce z nimi o wygranie grupy. Regularnie jeżdżą na duże imprezy, ale od bardzo dawna nic nie wygrali. Poza tym mecze z Anglią zawsze mają ten dodatkowy smaczek. Ograliśmy ich raz, dokonała tego drużyna Kazimierza Górskiego i teraz jest szansa to powtórzyć" - dodał były reprezentant Polski.

Z koszyka trzeciego biało-czerwoni trafili na Węgry, z którymi jeszcze nigdy nie grali w eliminacjach mistrzostw świata, a z czwartego na Albanię. Według Prusika to bardzo dobry los.

"W trzecim koszyku nie brakowało mocnych rywali. Mam tu na myśli przede wszystkim Rosję, ale też na przykład Czechy. Węgrzy zrobili ostatnio postęp, ale uważam, że mamy jednak mocniejszy zespół. Oczywiście nie można nikogo lekceważyć, także Albanii, z każdym trzeba będzie walczyć mocno o trzy punkty, ale walka o pierwsze miejsce w grupie powinna się rozstrzygnąć między Polską a Anglią" - dodał.

Kwalifikacje do mundialu w Katarze potrwają od marca do listopada 2021 roku. Prusik zwrócił uwagę, że w ich trakcie zostanie rozegrany duży turniej, czyli Euro, co może mieć duży wpływ na przebieg eliminacji.

"Chyba pierwszy raz w historii będziemy mieli z takim czymś do czynienia. Po wielkich imprezach zawsze jeden, dwóch graczy rezygnowało z gry w reprezentacji. Teraz tak być nie musi, a jeżeli się stanie, to zespół z wiosny może się mocno różnić od tego jesiennego. Do tego może dojść do zmian trenerów. Jestem bardzo ciekawy, jak to będzie wyglądać, bo na pewno będą to zupełnie inne eliminacje od wcześniejszych" - stwierdził były gracz Śląska.

Przepustkę na mundial wywalczą zwycięzcy grup, zaś reprezentacje z drugich miejsc trafią do baraży. Same mistrzostwa też będą wyjątkowe, bo zostaną rozegrane od 21 listopada do 18 grudnia 2022 roku.

"Dobrze by było wiosną zagrać z tymi teoretycznie słabszymi rywalami. Jesienią gra się nam chyba lepiej i wtedy fajnie byłoby zmierzyć się z Anglią. Poza tym może już wtedy będą mogli kibice normalnie wejść na trybuny i atmosfera będzie piłkarska, a nie sparingowa. Losowanie nie było złe i teraz pozostaje nam jak najlepiej się przygotować i walczyć, bo nie jesteśmy bez szans na bezpośredni awans" - podsumował Prusik.

Mariusz Wiśniewski (PAP)