Marsz Równości na ulicach Opola. Były wyzwiska i spalona tęczowa flaga

Marsz Równości na ulicach Opola. Były wyzwiska i spalona tęczowa flaga

Przez Opole po raz trzeci przeszedł Marsz Równości. Doszło niestety do kilku incydentów wywołanych przez grupkę przeciwników Marszu. Wyzywali oni uczestników wydarzenia i spalili małą flagę w kolorach tęczy.

Marsz rozpoczął się na Placu Wolności. Kilkuset uczestników przeszło ulicami Piastowską, Wrocławską, Niemodlińską do ulicy Sienkiewicza, a następnie ulicą Ozimską aż do Placu Jana Pawła II gdzie zakończono wydarzenie.

Po drodze czekały na nich małe kontrmanifestacje, które wcześniej zapowiadała Młodzież Wszechpolska. Przed kościołem Franciszkanów pojawili się z transparentami. - Pedofile, lesby, geje, cała Polska z was się śmieje - krzyczeli. Uczestnicy Marszu odpowiadali im skandując: "Chodźcie z nami", czy "Homofobia to się leczy".

Chcą być sobą

- Skoro już ktoś się pofatygował, stanął na trasie i chce się za nas modlić, to warto podpowiedzieć w intencji czego można się modlić. Przyszło mi do głowy kilka postulatów: równość małżeńska, prawo do zakładania rodziny i opieki nad dziećmi, związki partnerskie, by mieć prawo żyć z ukochaną osobą. Panowie mogą pomodlić się w intencji tych postulatów. Skoro oni trzymają kciuki za normalne rodziny, to my chcemy tego samego. Normalna rodzina to ta, która może przeżyć miesiąc bez zadłużania się, normalna rodzina to taka, która może liczyć na wsparcie państwa w przypadku choroby – skomentowała nam poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

Krzysztof Śmiszek z Lewicy przemawia podczas III Marszu Równości w Opolu tvn24

- Mamy pełne prawa do tego żeby być sobą, żeby być szczęśliwym i bezpiecznym. Mamy pełne prawo do tego żeby kochać te osoby, które chcemy i być akceptowanym w naszym kraju. Jestem dumnym członkiem społeczności LGBT i bardzo się z tego cieszę – mówił Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

Marsz był objęty patronatem prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, choć jego samego na marszu nie było. Reprezentowała go pełnomocniczka do spraw równości Dorota Piechowicz-Witoń.

Impreza w tym roku zorganizowana była pod hasłem "Chcemy być sobą". Podstawowymi postulatami Marszu była skuteczna ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem.

Źródło zdjęcia głównego: tvn24