Quibi kończy działalność po sześciu miesiącach

Quibi kończy działalność po sześciu miesiącach

Platforma VoD Quibi . Quibi jest niedostępna jako serwis w przeglądarce, nie ma także wersji na telewizory Smart TV ani też odmiany zoptymalizowanej do tabletów. Quibi w smartfonach pozwala na przeglądanie treści przygotowanych zarówno do odbioru w pionowym, jak i horyzontalnym ustawieniu telefonu. Użytkownicy mają też możliwości ściągania z sieci wybranych pozycji w oferty i przeglądania ich później w trybie offline.

Quibi oferuje głównie seriale i programy, których charakterystyczną cechą jest fakt, że każdy z odcinków nie jest dłuższy niż 10 minut. Wśród oryginalnych produkcji są projekty przygotowywane przez znane postaci filmu, estrady i sportu, wśród nich znaleźli się Idris Elba, James Franco, Naomi Watts, Tom Cruise, Guillermo del Toro, Bill Murray, Liam Hemsworth czy LeBron James. W bibliotece znalazł się również produkowany i prowadzony przez Jennifer Lopez program „Thanks a Million”.

Czytaj także:

Quibi jest dostępny także w Polsce, jednak brak w nim lokalnych wersji językowych oferowanych treści. Przez 3 miesiące aplikacja jest darmowa w promocji, później abonament wynosi od 4,99 do 7,99 dolara. W Polsce Quibi jest dostępny w jednej cenie 37,99 złotych miesięcznie.

Quibi zniknie z rynku

Quibi to platforma stworzona przez Jeffreya Katzenberga, byłego szefa koncernu Disneya i kierowana przez Meg Whitman, menedżerkę pracującą wcześniej m.in. w kierownictwie DreamWorks, Disneya oraz Procter & Gamble.

Quibi pozyskał przed uruchomieniem od inwestorów kwotę przekraczającą 1,8 mld dol., środki te zostały w większości przeznaczone na produkcję oryginalnych treści dostępnych w aplikacji.

Jednak od samego początku sukces aplikacji stał pod znakiem zapytania. Platforma w dniu startu .

Teraz pojawiły się informacje o tym, że Quibi ma zniknąć z rynku, o czym donoszą m.in. Reuters i „Wall Street Journal” na podstawie własnych źródeł.

Według tych doniesień Jeffrey Katzenberg oraz Meg Whitman mieli poinformować swoich inwestorów, że stanęli przed koniecznością zamknięcia aplikacji, ponieważ okazała się ona nierentowna. Dane wskazują, że 90 proc. użytkowników aplikacji po zakończeniu okresu próbnego nie przedłuża subskrypcji w formie płatnej i rezygnuje z korzystania z platformy.

W liście do inwestorów Katzenberg i Whitman przyznają, że być może popełniono błąd w ocenie gotowości odbiorców do korzystania z oferty jak Quibi, w efekcie aplikacja przegrała rynkową konkurencję z takimi gigantami jak Netflix czy Disney+.

Czytaj także: