Chciał rozjechać ludzi. Jest w rękach policji

Chciał rozjechać ludzi. Jest w rękach policji

- Po dyskotece właśnie to się wydarzyło, wszyscy wyszli elegancko i tu zaraz wjechał nie wiem skąd i wrócił drugi raz. Widziałem jak kolegę potrącił, to było coś takiego pisk, hałas i tyle. To chory człowiek. On potrafił wjeżdżać w ludzi po prostu, to dla mnie wyglądało jak terrorysta - powiedział jeden z nich.