Decyzja holenderskiego rządu o godzinie policyjnej uznana za bezprawną

Decyzja holenderskiego rządu o godzinie policyjnej uznana za bezprawną

Wprowadzona w celu zwalczania epidemii COVID-19 godzina policyjna nie ma odpowiedniej podstawy prawnej - orzekł holenderski sąd. Decyzja rządu o wprowadzeniu takiego ograniczenia pod koniec stycznia wywołała stanowczy sprzeciw części obywateli.

Podczas zeszłotygodniowego posiedzenia izby niższej niderlandzkiego parlamentu, posłowie zdecydowali o wydłużeniu godziny policyjnej, która obowiązywała od 23 stycznia do 10 lutego. Zgodnie z przyjętą uchwałą, nadal nie będzie można przebywać poza domem, wyłączając załatwienie pilnych potrzeb, w godzinach od 21 do 4.30 przynajmniej do 3 marca.

Zarządzona w Holandii godzina policyjna jest pierwszą taką od czasów II wojny światowej.

Policjanci patrolują ulice Amsterdamu podczas godziny policyjnejJULIEN WARNAND/EPA/PAP

Sąd: nie było potrzeby wprowadzania takich środków

We wtorek holenderski sąd nakazał rządowi natychmiastowe zniesienie godziny policyjnej. Oceniono, że nie ma ona odpowiedniej podstawy prawnej.

Decyzja sądu jest ciosem dla reakcji rządu na kryzys epidemiczny. Holenderska władza wielokrotnie powtarzała, że zarządzone restrykcje są potrzebne, aby zapobiec przyrostowi nowych infekcji z powodu nowych, bardziej zaraźliwych wariantów koronawirusa. Sąd jednak przychylił się do wniosku grupy przeciwdziałającej lockdownowi i uznał, że przedstawiciele rządu nie wyjaśnili, dlaczego konieczne było użycie nadzwyczajnych środków na etapie epidemii, gdy wskaźnik infekcji spadał.

"Godzina policyjna powinna się oprzeć na przepisach dotyczących sytuacji nadzwyczajnej, w których nie ma czasu na debatę w parlamencie" - stwierdził sąd w Hadze. "W tym przypadku nie było takiej pilnej potrzeby. Dalekosiężne środki, takie jak te, muszą być oparte na odpowiednich przepisach" - tłumaczono.

Zamieszki w Holandii MARCO DE SWART/EPA/PAP

Rzeczniczka resortu sprawiedliwości Lianne Sleutjes pytana przez agencję Reutera o sprawę odpowiedziała, że ​​konieczne będzie zapoznanie się z orzeczeniem i odmówiła dalszych komentarzy.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Widok na Dam Square w Amsterdamie po wprowadzeniu w Holandii godziny policyjnejPAP/EPA/KOEN VAN WEEL

Godzina policyjna, o której rząd poinformował 23 stycznia, wywołała protesty osób sprzeciwiającej się epidemicznym restrykcjom. Demonstrujący atakowali policjantów i niszczyli budynki.

Związek policjantów NPB, komentując sprawę, oświadczył, że decyzja sądu wzbudza wątpliwości o ważności niemal 15 tysięcy mandatów wystawionych podczas godziny policyjnej w ciągu ostatnich dwóch tygodni. - Przestrzegamy orzeczeń sądu - zwrócił uwagę w rozmowie z agencją ANP szef związku Jan Struijs. - Nie możemy ich ignorować - podkreślił.

Liczba potwierdzonych zakażeń od początku epidemii w przekroczyła w zeszłym tygodniu milion. Z powodu COVID-19 zmarło 14 843 osób.

Źródło zdjęcia głównego: JULIEN WARNAND/EPA/PAP