Liga Narodów. Włosi lepsi od Belgów w meczu pocieszenia

Liga Narodów. Włosi lepsi od Belgów w meczu pocieszenia

Włochy

Belgia

N. Barella 46' 
D. Berardi 65' 
C. De Ketelaere 86' 

W starciu o trzecie miejsce w Lidze Narodów Włosi zmierzyli się z Belgią. Aktualni mistrzowie Europy przegrali walkę o finał z Hiszpanią, natomiast Belgowie nie byli w stanie poradzić sobie wcześniej z Francją.

W składzie Belgów na spotkanie z Italią zabrakło m. in. Romelu Lukaku i Edena Hazarda.

W  pierwszej połowie obie drużyny trochę badały swoje możliwości. Jak zwykle aktywny był w zespole Italii dynamiczny Federico Chiesa. Próbował m.in. uderzenia z dystansu, ale ta próba była mocno niecelna.

Tuż przed końcem pierwszej połowy fenomenalną okazję na wyjście na prowadzenie mieli Włosi, ale strzał Chiesy minimalnie minął słupek, po tym, jak Thibaut Courtois jeszcze lekko zmienił tor lotu piłki interweniując.

Druga połowa nie mogła się lepiej rozpocząć dla drużyny Roberto Manciniego. Już w 46. minucie prowadzenie dał Italii Nicolo Barella.

W 64. minucie sędzia uznał, że Timothy Castagne faulował w polu karnym Federico Chiesę. Na nic zdały się protesty Belgów, którzy przekonywali, że Włoch szukał tego kontaktu.  

Do wykonania "jedenastki" podszedł Domenico Berardi. Courtois wyczuł intencje rywala i kierunek uderzenia, ale ostatecznie nie był w stanie wybronić tego mocnego strzału.

Belgowie cały czas jednak dążyli do zdobycia kontaktowego gola. W 82. minucie w słupek trafił Yannick Carrasco. To było ostrzeżenie dla Włochów, ale najwyraźniej nie wyciągnęli wniosków. Chwilę później zostali za to skarceni. Courtois świetnie wznowił grę długim wyrzutem, piłkę dostał Kevin De Bruyne i zagrał w pole karne. Ostatecznie Charles De Ketelaere posłał tę piłkę do bramki uderzając między nogami Gianluigiego Donnarummy. Włosi prowadzili już tylko 2-1.

Ostatecznie jednak udało im się utrzymać ten wynik do końca spotkania.

Włochy - Belgia 2-1 (0-0)

1-0  Barella 46

2-0  Berardi 65.

2-1 De Ketelaere 86