Najpierw razem pili, później pokłócili się o pieniądze. 49-latek z zarzutem zabójstwa

Najpierw razem pili, później pokłócili się o pieniądze. 49-latek z zarzutem zabójstwa

49-letni mieszkaniec Opola usłyszał zarzut zabójstwa i najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Dariusz M. podejrzany jest o to, że w trakcie zakrapianej alkoholem imprezy zadał swojemu znajomemu kilkanaście ciosów nożem. Ranny mężczyzna nie przeżył.

W środę rano policjanci zostali poinformowani o awanturze w jednym z mieszkań przy ulicy 1 Maja w Opolu. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze znaleźli ciało mężczyzny. Miał kilkanaście ran kłutych. W sprawie zatrzymano 49-letniego Dariusza M. i kobietę. Para była pijana.

Najpierw razem pili, później pokłócili się o pieniądze

Przesłuchać zatrzymanych udało się dopiero po tym, gdy wytrzeźwieli. M. usłyszał zarzut zabójstwa. - Mężczyźni znali się. Razem pracowali. Jak wyjaśniał podejrzany, podczas spotkania wszyscy pili alkohol. W pewnym momencie doszło do kłótni o pieniądze, które zdaniem M. był mu winny pokrzywdzony - poinformował Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu. I dodał: - W pewnym momencie podejrzany chwycił za nóż, którym wielokrotnie zadał ciosy pokrzywdzonemu. Zatrzymana kobieta - która, jak się okazało, przyszła do mieszkania z zamordowanym później mężczyzną - została przesłuchana w charakterze świadka. Nie usłyszała zarzutów. Jak informowały lokalne media 46-latka nie widziała momentu zabójstwa, bo zasnęła. A po przebudzeniu i zobaczeniu zakrwawionego ciała uciekła z mieszkania. O tym, co zobaczyła, opowiedzieć miała ekspedientce z pobliskiego sklepu.

Areszt dla podejrzanego

Prokuratorzy wnioskowali do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Prokurator Bar - w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską" - wyjaśnia skąd wniosek o areszt: - Po pierwsze, zbrodnia ta zagrożona jest wysoką karą, nawet dożywociem i istnieje prawdopodobieństwo, że podejrzany mógłby próbować jej uniknąć, ukrywając się przed organami ścigania. Druga sprawa to taka, że chcemy uniknąć ewentualnego mataczenia. Jak mówi prokurator, 49-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sąd przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie.

Do zabójstwa doszło przy ulicy 1 Maja w OpoluGoogle Maps

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock