Nowy Polski Ład. Wiemy, na co na pewno nie zgodzi się Lewica

Nowy Polski Ład. Wiemy, na co na pewno nie zgodzi się Lewica

- W tym programie PiS (Polskim Ładzie - przyp. red.) są elementy solidarności - podniesienie kwoty wolnej od podatku, podniesienie II progu podatkowego, czy transfery finansowe. To są rzeczy słuszne, rzeczy potrzebne, bo jeśli połowa Polaków zarabia mniej niż 4000 zł brutto, czyli 3000 zł na rękę, to potrzebny jest taki system podatkowy, który tym osobom ulży - mówiła posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w programie "Tłit". - Ale są w tym planie także rzeczy szalenie groźne i niebezpieczne, co do których już teraz wiadomo, że za nimi ręki Lewica nie podniesie, np. propozycje związane z mieszkalnictwem - zastrzegła. - Pomysł, żeby dotować banki, dopłacać do kredytów, żeby pompować bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości, jest pomysłem jak żywo wyciągniętym z programu PO, kiedy rządziła. I jest pomysłem po prostu szkodliwym, bo doprowadzi do tego, że ceny mieszkań jeszcze bardziej wzrosną - podkreśliła posłanka Lewicy.