Para prezydencka uczciła pamięć powstańców pod pomnikiem Bohaterów Warszawskiego Getta

Para prezydencka uczciła pamięć powstańców pod pomnikiem Bohaterów Warszawskiego Getta

Punktualnie o godz. 12 w stolicy rozległ się dźwięk syren, którym przypomniano o wydarzeniach z 19 kwietnia 1943 r.

Po ceremonii głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

- To była walka do końca, oni [powstańcy - red.] nie mieli prawa do kapitulacji, on nie mogli się poddać, oni nie mogli liczyć na to, że zostaną potraktowani jak jeńcy wojenni, nie mogli liczyć na to, że zostaną objęci jakimikolwiek międzynarodowymi konwencjami. Oni wiedzieli o tym, że jakiekolwiek poddanie się hitlerowskim Niemcom oznacza dla nich śmierć - powiedział prezydent o uczestnikach powstania sprzed 78 lat.

Jak podkreślił, powstańcy "wybrali śmierć z bronią w ręku, nie godzili się na śmierć w obozach koncentracyjnych, nie godzili się na śmierć w komorach gazowych, chcieli walczyć do samego końca". - Walczyli bohatersko, walczyli jak lwy, walczyli do samego końca ku bardzo często przerażeniu hitlerowskich żołnierzy, którzy myśleli, że wejdą do getta w dwóch oddziałach i stłumią jakiekolwiek bunty, a musieli w przerażeniu uciekać - dodawał Duda.

- Bardzo często mówię, to było powstanie naszych, to byli nasi. Ktoś powie: nasi Żydzi. Nie, nasi po prostu - oświadczył prezydent.

Prezydent wraz z małżonką złożył także pod pomnikiem Bohaterów Warszawskiego Getta okolicznościowy wieniec. W ten sam sposób hołd powstańcom oddali m.in.: prezes Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce Artur Hofman, dyrektor Muzeum Getta Warszawskiego Albert Stankowski, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego Monika Krawczyk, przedstawiciel ministra obrony narodowej.

78 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., w getcie warszawskim wybuchło powstanie. Było ono największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej, a także pierwszym powstaniem wielkomiejskim w okupowanej Europie.

Niepokojący sondaż WP dla Koalicji Obywatelskiej. Bartosz Arłukowicz komentuje