Superliga hokeistów na trawie. Grunwald Poznań po raz 25. mistrzem kraju

Superliga hokeistów na trawie. Grunwald Poznań po raz 25. mistrzem kraju

Czwarty raz z rzędu w meczu o złoty medal spotkały się zespoły Grunwaldu oraz Pomorzanina i po raz czwarty lepsi okazali się poznaniacy. Sobotni finał tylko przez kwadrans był wyrównany, kilka udanych interwencji zanotował bramkarz wojskowych Mateusz Popiołkowski.

Po zmianie stron dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji. Wprawdzie Michał Kasprzyk nie wykorzystał rzutu karnego, ale kilka minut później Michał Lange po solowej akcji podwyższył wynik. Najefektowniejszego gola zdobył Karol Majchrzak, który przyjął trudną piłkę na kij i przelobował bramkarza rywali. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Artur Mikuła i z 21 bramkami został królem strzelców.

Mikołaj Gumny, który po raz czwarty z Grunwaldem sięgnął po tytuł, przyznał, że akurat przed tym finałem mobilizacja w drużynie była wyjątkowa. Hokeista przypomniał, że wojskowy klub ostatnio borykał się z kłopotami organizacyjnymi.

"To był nasz najlepszy mecz w tym sezonie, który był dla nas wyjątkowo trudny. Mieliśmy kłopoty kadrowe, zawodnicy ze względu na obowiązki zawodowe nie zawsze mogli trenować. Dlatego w tym roku ten mistrz Polski wyjątkowo smakuje. Dzisiaj była ogromna wola zwycięstwa, odkąd gram w Grunwaldzie, nie widziałem w zespole aż takiego zmotywowania na finał. Zdominowaliśmy mecz, wynik 5:0 mówi sam za siebie, a mogliśmy wcześniej przesądzić losy zwycięstwa" - powiedział Gumny.

Trener toruńskiej drużyny Maciej Zieliński ze spokojem przyjął porażkę, choć jego zdaniem, wynik nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania.

"Grunwald po raz kolejny pokazał, że jest to bardzo dobry zespół. Może, gdybyśmy wykorzystali krótki róg na początku meczu, inaczej by on się ułożył. 5:0 to za wysokie zwycięstwo, my w końcówce nie mieliśmy nic do stracenia, otworzyliśmy się i to skutkowało tym, że rywale wykorzystali trzy akcje. Jesteśmy zadowoleni z wicemistrzostwa Polski, doceniamy ten wynik. Grunwaldowi gratulujemy tytułu, patrząc na cały sezon - poznaniacy stracili tylko punkty w jednym meczu z AZS AWF. Dlatego końcowe rozstrzygnięcia są sprawiedliwe" - podsumował szkoleniowiec.

W rozgrywkach trwa jeszcze rywalizacja barażowa, w której AZS Politechnika Poznańska gra o miejsce w superlidze z wicemistrzem pierwszej ligi - HKS Siemianowiczanką. Pierwszy mecz w Poznaniu wygrali gospodarze 8:1, rewanż odbędzie się w niedzielę.

finał

Grunwald Poznań - Pomorzanin Toruń 5:0 (1:0)

Bramki: Artur Mikuła - dwie (15, 60), Michał Lange (44), Paweł Bratkowski (48-krótki róg), Karol Majchrzak (56).

mecz o 3. miejsce

AZS AWF Poznań - Warta Poznań 2:1 (0:1)

Bramki: dla AZS AWF - Łukasz Kurniewicz - dwie (37, 50); dla Warty - Waldemar Rataj (21).

1. mecz barażowy o miejsce w superlidze

AZS Politechnika Poznańska - HKS Siemianowice 8:1 (5:0)

Końcowa kolejność sezonu 2020/21: 1. Grunwald Poznań, 2. Pomorzanin Toruń, 3. AZS AWF Poznań, 4. Warta Poznań, 5. Start 1954 Gniezno, 6. LKS Gąsawa, 7. AZS Politechnika Poznańska, 8. LKS Rogowo (spadek do 1. ligi).

Autor: Marcin Pawlicki