Tajemnicze zgony we Wrocławiu. Jest oświadczenie

Tajemnicze zgony we Wrocławiu. Jest oświadczenie

Zmarły w grudniu Jacek J. był osobą bezdomną i nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Dlatego też umieszczono go na wózku inwalidzkim, ale nie był w stanie się na nim utrzymać. "Bez oznak życia, rozpoczęto reanimację, policja wezwała karetkę" - napisano w notatce lekarza dyżurnego wrocławskiej placówki, w której podkreślono, że "mężczyzna zmarł w trakcie doprowadzania do izby wytrzeźwień".