Warta Poznań. Tworek: Dyspozycja Zagłębia schodzi na dalszy plan

Warta Poznań. Tworek: Dyspozycja Zagłębia schodzi na dalszy plan

Trener piłkarzy Warty Poznań Piotr Tworek liczy na zwycięstwo w poniedziałkowym meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Rywale bardzo słabo rozpoczęli drugą część sezonu, ale szkoleniowiec uważa, że aktualna dyspozycja rywala schodzi na dalszy plan.

Lubinianie w dwóch tegorocznych spotkaniach ligowych zdobyli zaledwie jeden punkt i nie strzelili bramki. Jak by tego by mało, w czwartek odpadli z Pucharu Polski. Na własnym stadionie przegrali po serii rzutów karnych z drugoligową Chojniczanką Chojnice (po dogrywce był remis 0-0)."Myślę, że rywal przyjedzie podrażniony porażką z drugoligowcem. Znamy ich problemy, są w zespole drobne urazy, nie zagra przeciwko nam Dorde Crnomarkovic, a więc będą zmiany w składzie. Zdajemy sobie sprawę, że to jest wciąż groźny i wymagający rywal. Jest tam kilku zawodników, którzy indywidualnie mogą przechylić szalę zwycięstwa" - powiedział Tworek na konferencji prasowejJego zdaniem, nie tylko Zagłębie, ale też wiele innych drużyn boryka się z różnymi kłopotami i spisuje się poniżej oczekiwań."Widzimy, że wiele zespołów na początku tej rundy rewanżowej gra poniżej przeciętnej. To, czy Zagłębie będzie w optymalnej dyspozycji czy słabszej, będzie schodziło na dalszy plan. Wszystko będzie zależeć od nas, od naszej formy. Musimy podjeść maksymalnie skoncentrowanym i zmotywowanym. Trzeba zrobić wszystko, żeby mecz wygrać i odskoczyć od grupy, która nas ściga z dołu tabeli" - podkreślił.W pierwszej rundzie w Lubinie Zagłębie było zdecydowanie lepszym zespołem, ale wygrało tylko 1-0 strzelając bramkę w 88. minucie. Tworek zaznaczył, że od tego czasu jego zespół mocno się zmienił."Zagłębie na początku sezonu było w +sztosie+, grało ciekawą piłkę i niewiele pozwoliło nam zrobić w tym meczu. Ale Warta poczyniła od tego czasu postępy, bo musiała, gdyż ten okres pracy z tym zespołem jest już dłuższy. Nasza praca przyniosła efekty" - przyznał.Jak poinformował szkoleniowiec, w zespole po spotkaniu Pucharu Polski z Cracovią (0-1) nie ma większych urazów. Przeciwko Zagłębiu nie wystąpi najlepszy strzelec Warty Mateusz Kuzimski, który pauzuje za kartki. Niewykluczone, że zastąpi go nowy napastnik "zielonych" Słowak Adam Zrelak, który w czwartek podpisał kontrakt."Adam na pewno wzmocni rywalizację w ataku, ta nasza siła ofensywna będzie większa. Myślę, że znajdzie się w kadrze meczowej, ale ten okres od testów medycznych plus przeprowadzka może rozchwiać zawodnika, jego formę czy nastawienie. Nie chcemy przyspieszać pewnych rzeczy. Musimy mieć na uwadze, że Adam wraca do Norymbergi by załatwić wszystkie osobiste sprawy, a więc przejechać kilkaset kilometrów. Przed meczem będziemy jeszcze rozmawiać na temat jego gotowości. Natomiast badania wydolnościowe i wytrzymałościowe pokazały, że jest w dobrej dyspozycji" - podkreślił opiekun beniaminka ekstraklasy.Mecz Warty z Zagłębiem rozegrany zostanie w poniedziałek o godz. 18 w Grodzisku Wielkopolskim. autor: Marcin Pawlicki