WOŚP i żużel od zawsze idą w parze. Gollob po wypadku mógł liczyć na każdą potrzebną pomoc

WOŚP i żużel od zawsze idą w parze. Gollob po wypadku mógł liczyć na każdą potrzebną pomoc

Trwa 29. Finał WOŚP. Jak zwykle licytowanych jest ogrom gadżetów związanych z czarnym sportem. Przez wiele lat bardzo zaangażowany w działania orkiestry był Tomasz Gollob. Po wypadku kończącym karierę mistrza Jurek Owsiak zapowiedział, że w zamian fundacja zapewni mu pomoc w powrocie do zdrowia.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera pieniądze nie tylko przy pomocy puszek kwestujących wolontariuszy. Co roku na charytatywne aukcje trafia wiele ciekawych oryginalnych gadżetów, także żużlowych. Również podczas tegorocznego finału wylicytować w szczytnym celu można prawdziwe rarytasy - elementy wyposażenia zawodników, płócienne obrazy z autografami (prawdziwą furorę robi ten przedstawiający Emila Sajfutdinowa), a nawet miejsce w teamie Grzegorza Zengoty podczas jednego z treningów czy srebrny medal DMP od Władysława Komarnickiego.

Szczególnie zaangażowany we wsparcie fundacji Jurka Owsiaka był przez lata Tomasz Gollob. Przedmioty przekazywane na licytację przez bydgoszczanina pozwoliły na zebranie wielu pieniędzy w szczytnym celu. Kibice płacili bajońskie sumy choćby za oryginalne kombinezony i kaski indywidualnego mistrza świata z 2010 roku.

Dobro czynione przez Golloba wróciło do niego z podwójną siłą w najtrudniejszym etapie życia czempiona. - Pamiętaj, że tak jak ty dawałeś coś dla innych, tak teraz my, fundacja, będziemy chcieli pomóc tobie - mówił Jurek Owsiak na filmiku skierowanym do mistrza bezpośrednio po feralnym wypadku na torze motocrossowym, kiedy ten leżał jeszcze w bydgoskim szpitalu. - Jeśli będzie potrzeba, żebyś musiał używać jakiegoś bardzo profesjonalnego sprzętu rehabilitacyjnego, to jesteśmy w pogotowiu. Daj nam znać i natychmiast pojawimy się u ciebie, tak samo jak ty wcześniej pojawiałeś się u nas - zapewniał legendarnego sportowca.

- Trzymamy za ciebie kciuki. Mamy nadzieję, że jak najszybciej dojdziesz do zdrowia i będziesz znowu pokazywał nam wszystkim, że można być wytrwałym i odważnym oraz że można kochać życie i na dodatek bardzo wiele w tym życiu osiągnąć - pokrzepiał mistrza.

Innym mistrzem świata bardzo mocno kojarzonym z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy jest Tai Woffinden. Znany z zamiłowania do działalności charytatywnej Brytyjczyk poświęcił niegdyś jedno z najzyskowniejszych miejsc reklamowych na swoim kombinezonie, by umieścić na nim charakterystyczne czerwone serduszko WOŚP. Później kevlar trafił rzecz jasna na licytację.