Zmienił barwy na ukraińskie. "Teraz pogryzie rosyjskie tyłki"

Zmienił barwy na ukraińskie. "Teraz pogryzie rosyjskie tyłki"

Pies, wytresowany na użytek rosyjskiej armii, służył w obwodzie mikołajewskim. Jego poprzedni opiekun miał zginąć albo porzucić lub też zgubić zwierzę w bitewnym zamieszaniu. Zbłąkany czworonóg dołączył do stada bezpańskich zwierzaków, które przez wojnę straciły domy i zgubiły właścicieli. O tym, że jest dezerterem, świadczyła uprzęż z tabliczką z rosyjskim napisem "zaszczytnik" (obrońca).