Zofia Zborowska trafiła na terapię! To z powodu Andrzeja Wrony!

Zofia Zborowska trafiła na terapię! To z powodu Andrzeja Wrony!

Zofia Zborowska (33 l.) zdobyła się na szczere wyznanie. Celebrytka wyjawiła, jak teraz wygląda jej życie u boku słynnego siatkarza...

Pierwsze plotki o romansie Andrzeja Wrony z córką Wiktora Zborowskiego wywołały ogromne poruszenie. Początkowo mało kto wierzył, że to coś poważnego. A jednak w sierpniu 2019 roku Zofia i Andrzej zdecydowali się na ślub. Ceremonia odbyła się w wielkiej tajemnicy, bo nawet tabloidy dowiedziały się o tym po fakcie. Influencerka zapewnia, że małżeństwo z przystojnym sportowcem to najlepsze, co się jej przydarzyło. 33-latka postanowiła zrobić wszystko, aby ich związek trwał jak najdłużej. Z tego też powodu poszła do specjalisty. Z jego pomocą chce uniknąć wszystkich błędów, które popełniała w poprzednich związkach..."Jestem w terapii od roku i to jest dla mnie genialna rzecz (...). Poszłam na terapię, kiedy związałam się z moim mężem, bo chciałam z nim stworzyć mądry, wspaniały związek. W poprzednich relacjach zawsze powielałam pewne schematy i nie chciałam po raz kolejny popełnić tych samych błędów. Poszłam na terapię, żeby zawalczyć o siebie, pracować nad sobą, a nie dlatego, że jestem sfiksowaną wariatką. Pragnę być lepszym człowiekiem dla mojego męża, dla mnie samej, dla rodziny"- deklaruje w "Vivie" Zośka.

O wyjątkowości tej relacji córka aktorskiej pary opowiadała w rozmowie z Izą Janachowską. To w wywiadzie z żoną milionera Zborowska wyjawiła, że długo czekali z pierwszym seksem! 

"Przez wiele randek się tylko całowaliśmy. W opór! Nawet chyba przed utratą dziewictwa tyle nie czekałam. On bardzo chciał mi udowodnić, że nie jestem jego kolejną przygodą. Na szesnastej randce poszliśmy ze sobą do łóżka. Już w pewnym momencie liczyłam, bo myślałam, że może on mnie jak koleżankę do całowania traktuje" - opowiadała Zborowska. Trzymamy zatem kciuki, aby terapia przyniosła pożądane efekty!